piątek, 19 lutego 2016

Jak żyć by przeżyć

W poprzedniej notce wspominałam o zmianach i teraz chciałam napisać że moją ostatnią zmianą nad którą w sumie nie miałam za bardzo wyjścia była moja wyprowadzka, teraz jestem usamodzielniona co oznacza że już nie mogę polegać na mamie która zawsze płaciła rachunki za mieszkanie oraz za resztę. Teraz ja muszę robić to sama, może nie do końca sama bo mam chłopaka który mi w tym pomaga.

https://www.facebook.com/Joanna.Ruminska.Photography


Wraz z chłopakiem wynajmujemy teraz pokój, ceny w Londynie za mieszkanie są jak z kosmosu i mimo tego że chciała bym wynajmować całe mieszkanie to po prostu mnie na to nie stać...

Za sam pokój ceny wcale nie są takie niskie więc teraz muszę rozsądnie wydawać swoje zarobione pieniądze.

Dziś chciałam poradzić tym co tez maja zamiar albo już się usamodzielnili ale nadal mają trochę kłopotu z wydawaniem pieniędzy. Jako kobieta, wiem że nie jest łatwo sobie odmówić nowego ciuchu czy nowych par butów lecz niestety czasem trzeba sobie czegoś pożałować by nie wylądować pod mostem.

Wpadłam na pomysł by moja miesięczną wypłatę podzielić na parę kategorii, tak bym mogła i spłacić rachunki i również sprawić sobie trochę przyjemności. Myślę że to najlepszy sposób no i najrozsądniejszy.


No więc tak ja podzieliłam swoja wypłatę na 5 kategorii. Zakładając że zarabiam 1,500 złoty miesięcznie (pisze zakładając bo nie mam zamiaru podawać swojej prawdziwej wypłaty). Te kategorie to; rachunki, ciuchy (wliczając też obuwie), kosmetyki, inne oraz oszczędności - przecież bez sensu było by wydać całą wypłatę, trzeba też zaoszczędzić trochę.

Powiedzmy że moje rachunki wynoszą 800złoty, teraz zostaje mi 700złoty na resztę. Na ciuchy przeznaczam 150zł, na kosmetyki 100zł i na inne 200zł co zostaje mi 250zł oszczędności.

W kategorii inne liczę rzeczy domowe, dokładniej jedzenie itp. Wiadomo że czasami możemy nie wydać całej przeznaczonej kwoty na ciuchy czy kosmetyki, jeśli zapłacimy za to mniej to wtedy możemy mieć więcej oszczędności co wychodzi w sumie na plus. Gorzej jest z jedzeniem, wiadomo nie będziemy zatapiać zęby w ścianie bo całą przeznaczoną kwotę już na jedzenie wydaliśmy ale, zawsze można zaoszczędzić na tych mniej potrzebnych rzeczach ktorymi są w tym wypadku ubrania. Ja od teraz zamierzam sobie zawsze robić taki plan i się go trzymać i tak jak napisałam, będę się starać wydawać nawet mniej na rzeczy takie jak kosmetyki i ubrania.

Wszystkie sumy są przykładem, więc proszę byście nie pisali że 100złoty to za mało na ciuchy czy coś w tym stylu bo jak już wspominałam i wspomnę to kolejny raz to jest tylko przykład byście mniej więcej zrozumieli o co mi chodzi. Jak myślicie, to dobry sposób? Czy może macie jakieś inne sposoby?
 

(zdjęcia są mojego autorstwa!)

11 komentarzy:

  1. Świetnie to rozdzieliłaś sobie, życzę powodzenia w samodzielnym życiu!<3

    OdpowiedzUsuń
  2. Ojej, nie wiedziałam że już moja mała Asia się usamodzielniła! Trzymam za Ciebie kciuki, u mnie to już 1,5 roku życia na własny rachunek. Bywają gorsze i lepsze miesiące, ale w życiu bym nie zamieniła mieszkania z moim chłopakiem na coś innego. Mam nadzieję, że Wam się wszystko ułoży jak należy! Bardzo bardzo mocno trzymam za Ciebie i Twojego chłopaka kciuki! :*

    Zapraszam na JESTEM EDYTA :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Twój sposób jest naprawdę świetny. Widać że jest usamodzielniona i to naprawdę dobrze.
    Ja mam niestety problemy z oszczędzaniem, ale niebawem będzie się musiało to wszystko zmienić. ;) Ciekawy post, zainspirował mnie i dał mi wiele do myślenia.
    Pozdrawiam, http://liikeeme.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie tylko ty, ja tez mam problem z oszczedzaniem :( Ale jakos trzeba

      Usuń
  4. rzeczywiscie to dobry plan. Zawsze warto podchodzic rozsadnie to takich spraw :)

    http://feel-that-moments.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Po pierwsze cudowne zdjęcia, to uchwycenie księżyca.
    Bardzo rozsądnie to planujesz, sama nie zarabiam bo jestem dzieckiem ale to rozumiem. Rodzice dają mi poczucie takiej... odpowiedzialności? Miesięcznie dostaje x złotych i y przeznaczam na coś z na coś innego. Takie uczenie oszczędzania, planowannia.

    twirling-pages.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Zawsze jest to jakiś sposób na oszczędzanie. Ja sama mam z tym problem, ale staram się :D

    misiastyle.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Trzymam kciuki za samodzielność 👌

    OdpowiedzUsuń
  8. Trzymam kciuki za samodzielność 👌

    OdpowiedzUsuń

♥ Dziękuje za wszystkie komentarze :)
♥ Nie bawię się w obserwacje za obserwacje jeśli podoba ci się mój blog to zaobserwuj :)
♥ Weryfikacja obrazkowa wyłączona
♥ Każdy może komentować - nawet jeśli nie posiadasz bloga.