niedziela, 25 października 2015

Recenzja: Vaseline intensive care

Kolejna recenzja w tym tygodniu, tym razem produkt który testowałam przez miesiąc to balsam do ciała firmy Vaseline. Na pewno ktoś z was używał wcześniej vaseliny do ust, ale czy ktoś z was słyszał o tym że produkują również balsamy do ciała? Jeśli jesteście zainteresowani działaniem tego produktu zapraszam do rozwinięcia postu.



Od producenta: Balsam do ciała Kakaowe Rozświetlenie z masłem kakaowym. Nawilża aby zregenerować suchą i zmęczoną skórę.

Pojemność: 400ml.

Zapach: Jak sam producent napisał, zapach tego balsamu to masło orzechowe. Jeśli ktoś lubi takie zapachy to na pewno się spodoba. 

Cena: I tutaj muszę powiedzieć że nie pamiętam za ile to wyrwałam, wiem że był na przecenie. Sprawdzając w internecie to wiem że Polska cena to nie całe 20złoty za 400ml. Oczywiście mogę się mylić bo ja tą cenę sprawdzałam w internecie, w sklepie może być inaczej.

Wydajność: 400ml to dosyć dużo, podoba mi się w tym balsami to że jak naciskam na pudełko to nie wylatuje nie wiadomo ile tego balsamu tylko tak w sam raz. Ja używałam tego tylko do nóg i jeszcze mi sporo tego zostało. Tylko przyznam się że nie używała tego w dzień w dzień bo ja lubię zapomnieć o tym żeby się posmarować balsamem - nie mogę wpaść w rytm. Powiem wam że na miesiąc wystarcza.

Działanie: Mam bardzo wrażliwą skórę, moja skóra na twarzy jest strasznie tłusta za to na nogach jest sucha. Może to być moja wina że produkt nie zadziałam na mnie za dobrze ponieważ nie używałam go codziennie, chociaż zdarzało mi się nim smarować z 5 dni pod rząd to było czuć małą różnice.


Moja ocena i opinia: Na pewno nie kupię tego produktu drugi raz, moja skóra nadal jest sucha i wcześniej trafiałam na produkty które lepiej działały na mojej skórze. Wielkim plusem tego jest to że ma mały otwór dzięki czemu wylatuje tyle balsamu ile jest nam potrzeba. Moja ocena to 5/10

8 komentarzy:

  1. Ja miałam w sumie tylko dwa balsamy, z których mogę powiedzieć, że jestem zadowolona. ;)
    BLOG

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajna recenzja - szczera :D Mi już od razu przeszkadzałby zapach :)
    Zapraszam! zuzu-zuzannaxx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. ja słyszałam że vaselina tak właśnie ma działać ; skórę ma pozostawiać nadal suchą i to ma właśnie nas zachęcać do więcej zakupy. Przynajmniej coś takiego słyszałam.


    little-jay999.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo fajny post ;)
    Teraz były produkty tej marki w Biedronce i sobie kupiłam ;)
    Pozdrawiam:
    zubrzycanka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Słyszałam już troche o tej firmie ;) super recenzja! Chyba pójde do sklepu kupić to i wypróbować sama!

    NOWY POSCIK! ZAPRASZAM!
    MÓJ BLOG-KLIIK

    OdpowiedzUsuń
  6. Jestem wielką fanką kosmetyków, które pachną "apetycznie". Sporo takich mazideł używałam, ale z tym jeszcze nie miałam styczności. Aktualnie kończę masło do ciała o zapachu Kremu Brulee. ;)
    Pozdrawiam!
    http://geekbsf.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie miałam wcześniej z tym styczności! ♥
    KLIK-BLOG

    OdpowiedzUsuń

♥ Dziękuje za wszystkie komentarze :)
♥ Nie bawię się w obserwacje za obserwacje jeśli podoba ci się mój blog to zaobserwuj :)
♥ Weryfikacja obrazkowa wyłączona
♥ Każdy może komentować - nawet jeśli nie posiadasz bloga.